Planowany przez Ministerstwo Cyfryzacji projekt ustawy dotyczącej ochrony danych osobowych ma zostać zaprezentowany już w lipcu. Wywoła on sporą rewolucję.

Nadchodzą wielkie zmiany w bankach

Banki i firmy ubezpieczeniowe już teraz zaczęły przygotowywać się do nowych zmian. Tak wielkiej reformy nie było już od wielu lat, zatem wszyscy się jej obawiają. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, czego będzie ona dotyczyć, ale szacuje się, że na mocy nowej ustawy banki i ubezpieczyciele będą musieli zwrócić aż 20 mln euro. Taką sumę wskazał doradca Ministerstwa Cyfryzacji - dr Maciej Kawecki.

Kongres Polskiej Izby Ubezpieczeń, na którym poruszany był temat przyszłych zmian, odbył się w czerwcu 2017 r. Dr Kawecki straszył na nim ubezpieczycieli i banki, ostrzegając, że czekają ich srogie kary. Co więcej, już niedługo będą mogły je nakładać także organy zagraniczne - m.in. niemieckie. Dla wielu organizacji będzie to poważny cios, przez który stracą kolosalne pieniądze.

Celem zmian ma być lepsze zabezpieczenie danych osobowych. Zmierzą się więc z nimi wszystkie firmy przetrzymujące informacje na temat swoich klientów. Banki i ubezpieczyciele znajdą się jednak w zdecydowanie najgorszym położeniu, ponieważ muszą dotrzymywać tajemnicy bankowej, a przy tym niejednokrotnie wyciągać od usługobiorców informacje na temat stanu ich zdrowia czy aktualnej sytuacji finansowej.

Odważny projekt zobowiązuje do zmiany aż 600 aktów prawnych - m.in. dotyczących prawa bankowego. Firmy będą musiały się do niego dostosować, jeśli nie mają zamiaru opłacać wysokich kar.