Rok 2018 ma przynieść ze sobą szereg nowych zmian. Dotyczyć one będą m.in. kadry medycznej, której to członkowie od 1 lipca będą musieli wystawiać pacjentom e-zwolnienia.

Lekarze nie chcą wystawiać e-zwolnień-Zaczynają protestować

Choć ZUS zachwala nowe przepisy, twierdząc, iż są one korzystne dla wszystkich, sami lekarze mają zupełnie inne zdanie na ten temat. Swoje niezadowolenie wyraził m.in. Maciej Hamankiewicz, który aktualnie jest prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej. Nie chce on wierzyć w to, by nowoczesne narzędzia służące do uwierzytelniania e-zwolnień lekarskich miały jakkolwiek pomóc lekarzom w pracy. Przypomina, że stosowane obecnie w branży medycznej rozwiązania też uznawano kiedyś za przełomowe i niezwykle atrakcyjne, a to rzeczywistość zweryfikowała ich przydatność. Koniec końców okazały się one i kosztowne, i bardzo czasochłonne. Podobnie może być z e-zwolnieniami.
Warto też przypomnieć, że resort zdrowia przygotował jeszcze inne zmiany w branży medycznej. Tylko do 30 czerwca przyszłego roku lekarze będą otrzymywać papierowe dokumenty potwierdzające ich prawo do wykonywania danego zawodu. Później zastępowane one będą specjalnymi kartami. Dzięki nim sama autoryzacja dokumentów ma być prostsza.
Choć lekarze chcą, by z wprowadzeniem obowiązkowych e-zwolnień poczekać do czasu, w którym rozpocznie się wystawianie kart identyfikacyjnych, pracodawcy woleliby, aby to pierwsze rozwiązanie zostało wprowadzone na początku. Wyczekują oni bowiem specjalnych narzędzi, dzięki którym mogliby wreszcie weryfikować wiarygodność zwolnień lekarskich.